gramatyka i słownictwo
Skomentuj

Kryzys ortograficzny

 

W związku z dużym zainteresowaniem zmianami ortograficznymi w języku francuskim oraz wieloma mitami na temat reformy z 1990 roku, zdecydowałem się opublikować ten długi, aczkolwiek praktyczny tekst.

Przede wszystkim zachowajmy S P O K Ó J. Internet zawrzał kiedy niektórzy wydawcy zaczęli opatrywać swoje książki nalepką „nouvelle orthographe”, tymczasem chodzi o zmiany ortograficzne rekomendowane (nie: obowiązkowe!) już od 26 lat celem dodania regularności wielu formom oraz uporządkowania tego, co niepotrzebnie narażało nas na popełnienie błędu.

SPISEK W ZAPISIE?
Każdy język ewoluuje. Wiecie, że jeszcze w średniofrancuskim słowo „avec” pisano „avecques”? Zmiany w ortografii służą ogółowi użytkowników języka i podyktowane są ekonomią wysiłku („la loi du moindre effort”). Nie ma więc żadnego spisku, który miałby na celu zniszczenie pięknego języka Moliera. Zaproponowane w 1990 roku zmiany – które opierają się na 10 elementach – są rekomendacją, a nie jedyną dopuszczalną normą. Każdy użytkownik języka francuskiego może stosować tradycyjną pisownię danego słowa lub jego wersję najnowszą. Nie ma w tym żadnego nacechowania, ani podziału na lepszych i gorszych. To trochę jak z osobami piszącymi „klucz”: „clef” albo „clé”. Jak mówi ostatnie wydanie biblii gramatyki francuskiej „Le Bon Usage” (red. Grevisse, Goosse): „dopuszcza się stosowanie obu form nawet w obrębie jednej wypowiedzi”. Nie ma zatem powodów do niepokoju oraz siania paniki poprzez używanie hasztagów #jesuiscirconflexe i udostępnianie memów mówiących o potencjalnych nieporozumieniach w komunikacji. Reforma została wprowadzona po to, żeby było prościej.

 

NA CZYM TO POLEGA?
Wszystko wyjaśnione jest w bardzo przystępnym PDFie do pobrania z oficjalnej strony http://www.orthographe-recommandee.info/miniguide.pdf .
Dla tych jednak, którzy wolą proste wytłumaczenie po polsku oto kilka punktów, które wydają mi się istotne z perspektywy nauczyciela zmagającego się na co dzień z poprawianiem prac pisemnych. Patrząc na przygotowany przeze mnie obrazek zaczniemy od dołu.

nouvelle orth - pan bigMINI

1. Z DASZKIEM CZY BEZ?

Wbrew panice rozsiewanej przez media społecznościowe, akcent „circonflexe” (zwany „daszkiem” lub przez moich uczniów:„akcentem na Trójmiasto”) nie przestaje istnieć! Ufff… Natomiast jego użycie nie jest konieczne nad literkami „u” oraz „i”. Dlatego też możemy pisać „koszt” jako „cout” a nie „coût”, albo „sierpień: „aout” zamiast „août”. W sytuacji gdy grozi nam nieporozumienie, circonflexe jest jak najbardziej stosowany, np. w przypadku sformułowań „sur” (przyimek „na”) i „sûr” (przymiotnik „pewny”) oraz „du pain” (rodzajnik cząstkowy) i „j’ai dû” (czas przeszły od czasownika „musieć”).

2. CZUŁA CEBULA
Tradycyjna pisownia niektórych słów może sugerować niepoprawną wymowę lub błędny rodzaj rzeczownika. Tym samym uporządkowane zostało sporo wyrazów, np. „cebula” – dotychczas „oignon” zmienia się w „ognon”ponieważ czytamy ją [onią] a nie: [łanią]. Osobiście przyznam, że ciężko mi będzie się przestawić na ten zapis, ale to kwestia mojego przyzwyczajenia. Chodzi o to, żeby pisownia jak najwierniej odzwierciedlała realizację fonetyczną danego słowa. Pełna lista dostępna na końcu PDFu ze wcześniej wspomnianej strony.

3. WEEKEND RAZEM
Słowa zapisywane dotychczas z łącznikiem będą po prostu zrośnięte. Ogólna tendencja jest do zrastania, a nie „łącznikowania”. Nowo powstające słowa i zapożyczenia mają więc być zapisywane razem, tak jak „weekend”, „portemonnaie” (portmonetka) i „tirebouchon” (korkociąg). Bardzo lubię tę zasadę!

4. KROPECZKI CZYLI TREMA
Akcent zwany „tremą” (le tréma) pojawia się na niektórych samogłoskach oznaczając, że nie możliwe jest łączenie ich z sąsiadującymi samogłoskami w jeden fonem (jednostkę fonetyczną), np. maïs [czyt. „mais”, a nie „me”]. Tremę dodano do kilku słów, np. „argüer” (argumentować) [wym. argjue, a nie: „arge”], żeby uniemożliwić błędy w wymowie. Ponadto, istnieją słowa, które miały w swoim tradycyjnym zapisie owy znak postawiony na zupełnie innej literce, niż być powinno, co wprowadzało w zakłopotanie przy czytaniu oraz zapisie danego wyrazu. Przeniesiono zatem niesforną tremę nad odpowiednią samogłoskę, np. w przypadku „ambigüe” (dwuznaczna) tradycyjnie zapisywanego „ambiguë”.

5. C’EST GRAVE CET EVENEMENT !
Akcent „grave” (tzw. „akcent na Szczecin”) pojawia się w większej niż przedtem ilości słów, aby wierniej zilustrować ich wymowę. Tym samym „événement” zaleca się zapisywać „évènement”. Zasada ta dotyczy także form czasownikowych – więcej można wyczytać w PDFie, a ja mogę opowiedzieć co nieco prywatnie lub na lekcji.

6. SZEŚĆDZIESIĄT PIĘĆ CZY SZEŚĆDZIESIĄT I PIĘĆ?
Wiadomo „hajs musi się zgadzać”, a liczebniki francuskie złożone z wielu członów potrafią spłatać figla przy podawaniu niezłych sumek. Od tej pory, żeby uniknąć jakichkolwiek nieporozumień, w zapisie jednej liczby stosujemy łączniki. Tym samym „1989” napiszemy: „mille-neuf-cent-quatre-vingt-neuf”. Bardzo przydatne!

7. POPOŁUDNIA I INNE SŁOWA ZŁOŻONE
„Wykałaczka” po francusku to „cure-dent” podczas gdy taki sam patyczek do paznokci to już „cure-ongles”. Dlaczego jedną wykałaczką czyścić mamy jeden ząb, a podobnym instrumentem wiele paznokci (zwróćcie uwagę na „s” na końcu wyrazów)? Od tej pory takie pytania nie będą zaprzątać nam myśli, ponieważ wszystkie słowa złożone będą kończyć się na „s” tylko w liczbie mnogiej. Tym samym, piszemy „un cure-ongle” i „des cure-ongles”. Przy tej okazji „popołudnia” zyskują wcześniej niestosowane w liczbie mnogiej „s” („des après-midis”).

8. ZAPOŻYCZENIA TRAKTUJEMY PO NASZEMU
Według nowej ortografii już nie trzeba będzie znać języków obcych, aby utworzyć liczbę mnogą zapożyczonego wyrazu! Dzięki temu „rugbysta” („rugbyman”) będzie traktowany tak jak francuskie słowo i dostanie „s” w liczbie mnogiej („rugbymans”). To samo dotyczy zapożyczeń nawet z języków klasyczych, np. „médium” – „médiums” (nie: „media”)

9. WIELOCZASOWNIKOWE POTWORY W CZASIE PRZESZŁYM
Tak jak struktura bierna „FAIRE + bezokolicznik” nie jest nigdy uzgadniana w czasie przeszłym („elle s’est fait couper les cheveux”) tak samo zachowuje się struktura z czasownikiem „LAISSER” („elle s’est laissé couper les cheveux”). To było kiedyś naprawdę uciążliwe, biorąc pod uwagę już i tak skomplikowaną kwestię uzgadniania końcówek imiesłowu biernego (participe passé).

Jeżeli doszliście do tego momentu, to znaczy, że poznaliście najważniejsze zasady nowej ortografii języka francuskiego. Brawo! Mam nadzieję, że zauważyliście ułatwienia, które zostały wprowadzone dla naszego dobra i że teraz nie dacie się wprowadzić w panikę osobom siejącym „memowy zamęt” w sprawie m.in. znikającego circonflexe’a.

Pamiętajcie proszę, że rekomendowana „nouvelle orthographe” nie jest jedyną opcją – nadal możecie stosować tradycyjną pisownię, którą sobie przyswoiliście. Życzę Wam powodzenia w pisaniu po francusku i jak najmniejszej ilości błędów ortograficznych. <3
Wasz pan od francuskiego!

0 komentarzy

  1. Kasia mowi

    Może to celowe , może nie. Ale w przed ostatnim akapicie powinno być „dla naszego dobra…” nie „dal”. Artykuł fantastyczny, temat dość nudny ale ciekawie opisany, przez co ten nawał informacji nie jest dla odbiorcy zbyt ciężki. Warto przeczytać aby wiedzieć co to teraz będzie z tą cebulą.. Dziękuję 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *