gramatyka i słownictwo
Skomentuj

Najczęściej popełniane błędy gramatyczne (część 1)

Na błędach można się wiele nauczyć. A najlepiej jak popełniają je inni, a my jesteśmy mądrzy zanim się na nich poślizgniemy. Poznajcie pierwszą część najczęściej popełnianych błędów gramatycznych. Pięć błędów, pięć obrazków, pięć wyjaśnień i bezpłatne zadania do pobrania!

Każdy język ma swoje struktury gramatyczne, które dla osoby pochodzącej z innej kultury mogą stanowić niezły orzech do zgryzienia. I cóż z tego, że można nauczyć się jakiejś regułki gramatycznej, jeśli logika naszego jeszcze niedoskonałego umysłu nasuwa nam schematy z lepiej znanych języków obcych oraz naszego ojczystego?

Popełniać błędy to rzecz ludzka. Tylko czemu niektórzy we wprost nieludzki sposób obchodzą się z pięknym językiem francuskim? Przyznam się, że czasem sprawdzając prace moich uczniów czuję się jakbym robił pedikiur kloszardowi – tyle tam jest do naprawienia… Niekiedy błędy są jak nieświeży oddech – mogą razić nauczyciela lub native speakera, wpływając znacząco na wizerunek osoby mówiącej i jej wypowiedzi. Nie trzeba cytować badań naukowych, by zauważyć, że mniej poważnie traktowane są osoby, które wyrażają się w sposób błędny. Zasady gramatyki są więc jak zasady savoir vivre’u – mimo nowoczesnego stylu życia, nadal aktualne.

Błędy jednak się naprawia i dlatego świadomi nauczyciele cieszą się, słysząc je na lekcjach. Wiedzą bowiem, że mogą wykorzystać je we wzmacnianiu kompetencji swoich podopiecznych. Ileż to razy doznałem orgazmu pedagogicznego, zauważając, że moi uczniowie przekraczają swoje językowe bariery i – poprawnie stosując to, co jeszcze niedawno sprawiało im problemy – wyrażają się płynniej, czyściej, lepiej.

Jednak zanim wkroczymy na drogę sukcesów językowych, w życiu trzeba się narazić na niebezpieczeństwa. A tych we francuskim jest pod dostatkiem. Oto kilka z moich ulubionych błędów, z którymi walczę na co dzień jak dentysta z ubytkami. Wszystko postarałem się wyjaśnić jak najprościej, ale jeśli czegoś nie rozumiecie, to możecie zawrzeć swoje wątpliwości w komentarzach.

beaucoup

Ilość możemy wyrazić po francusku na dwa sposoby:

  • przy użyciu rodzajników nieokreślonych dla rzeczowników policzalnych: un hôtel (hotel), une amie (koleżanka), des voitures (samochody); lub cząstkowych dla rzeczowników niepoliczalnych: du jus (sok), de l’argent (pieniądze), des cheveux (włosy)

  • za pomocą wyrażeń ilościowych, po których nie stosuje się żadnych rodzajników ale tylko i wyłącznie „de”, np.: beaucoup (dużo), un peu (trochę), trop (za dużo), une bouteille (butelka), un verre (szklanka/kieliszek), une cuillère (łyżka) oraz przeczenia (ilość zerowa) itp.

Nie mieszajmy więc tych dwóch reguł i nie stosujmy żadnych rodzajników po określeniach ilości. Mówmy, że mamy ogólnie pieniądze (de l’argent) albo dużo pieniędzy (beaucoup d’argent).

*** od tej zasady obowiązuje kilka wyjątków. Oto określenia ilości, po których daje się rodzajniki (le, la, les): bien de (sporo), la majorité de (duża większość), la plupart de (większość) oraz procenty.

cefilm

Żeby wskazać coś po francusku wystarczy nauczyć się czterech słów: „ce” (ten), „cette” (ta), „ces” (ci, te) oraz „cet” (ten – w przypadku rzeczowników zaczynających się na samogłoskę lub „h” nieme). W przypadku filmu stosujemy podstawową zasadę i stawiamy „ce” ponieważ słowo „film” zaczyna się na spółgłoskę. Gdybyśmy chcieli wskazać „przyjaciela” lub „hotel”, to użylibyśmy już formy „cet”, której zadaniem jest ułatwienie nam wymowy ciągu wyrazów „cet ami”, „cet hôtel”. Proste prawda?

mangez

Tryb rozkazujący we francuskim jest bardzo prosty, ponieważ wystarczy odciąć podmiot od czasownika odmienionego w czasie teraźniejszym. „Wy jecie” to „vous mangez”. Wystarczy zatem uciąć „vous”, żeby otrzymać tryb rozkazujący „jedzcie!” Niestety niektórzy uczniowie lubią komplikować sobie życie i tworzą czasowniki z dodatkową formą zaimkową „vous”, która stosowana jest wyłącznie w czasownikach zwrotnych – w naszym przypadku gdybyśmy mieli do czynienia z czasownikiem „se manger” (zjadać się). To z tego powodu wiele osób, zamiast zaprosić do jedzenia sałatki („mangez!”), nakłania nas do kanibalizmu (i to w dodatku na nas samych!) mówiąc: „zjedzcie się” („mangez-vous!”).

Startup Stock Photos

Niestety czasy przeszłe we francuskim nie są dokładnym odzwierciedleniem sytuacji z języka polskiego. Co prawda często stosuje się analogie, szczególnie na początku nauki, żeby ułatwić proces rozumienia („To wcale nie jest trudne, to tak jak po polsku…” – mówiła niejedna Madame), ale nagle przychodzi ta chwila kiedy trzeba wyłożyć karty na stół i powiedzieć, że wcale nie jest tak jak mówili w szkole…

Jak się okazuje Polacy znacznie częściej korzystają z czasu niedokonanego niż Francuzi – czy to coś mówi o tych nacjach? Na pewno nie możemy ślepo przykładać linijki polskich czasów przeszłych do francuskiej osi, ponieważ jeśli po polsku zapytamy się „co robiłaś wczoraj?”, po francusku to zdanie będzie napisane w czasie passé composé („qu’est-ce que tu as fait hier ?”), często tłumaczonym jako przyrodni brat polskiego czasu dokonanego. Dlaczego w przedstawionej sytuacji użyjemy passé composé ? Sprawa jest bardzo prosta: jeśli mówimy o przeszłości, która się wydarzyła punktowo lub działa w określonym czasie (np. wczoraj, 50 lat temu, przez 9 miesięcy, nigdy) za każdym razem użyjemy passé composé. Dlatego też kiedy Polak powie „Nigdy nie byłem w Paryżu”, Francuz wyzna „Je n’ai jamais été à Paris” (a nawet „Je ne suis jamais allé à Paris”, bo czasownik „aller” jest tutaj bardziej adekwatny).

sonlivre

Niestety ciągle zasmucam moich uczniów, mówiąc im, że francuski nie należy do języków prymitywnych, związku z czym musimy odmieniać w nim czasowniki oraz zaimki osobowe. Oczywiście zdanie „Elle lire elle livre” („Ona czytać ona książka”) jest komunikatywne i przy odrobinie wysiłku nawet leniwi Francuzi by je zrozumieli. Jednakże żeby nasz francuski był sexy, potrzeba troszkę więcej wysiłku. (#dezolka)

Żeby wyrazić posiadanie czegoś, używamy przymiotników dzierżawczych (przymiotników, bo po nich możemy umieścić rzeczowniki), które stosujemy niemal dokładnie tak samo jak w języku polskim: „mój samochód”, „moja książka”, „moi rodzice” – czyli uzgadniamy przymiotnik z rodzajem rzeczy posiadanej („mój”, „moja” i „moi”) oraz z osobą, która daną rzecz posiada (w tym przypadku „ja”). Mówimy zatem: „c’est son livre”, a nie: „sa livre” („książka” ma po francusku rodzaj męski), ani, o zgrozo!, „elle livre”. Ta zasada działa za każdym razem poza liczbą mnogą zarówno posiadających jak i posiadanych. Wtedy już nie zwracamy uwagi na rodzaj, tylko używamy jednakowych form neutralnych: „ses livres” (jej książki), „ses voitures” (jej samochody), „ses parents” (jej rodzice) / „notre livre”, „notre voiture”, „nos parents”. Fajnie, prawda?


Mam szczerą nadzieję, że natknęliście się już wcześniej na przedstawione pięć błędów. Jeśli nie, to działajcie tak jak na egzaminie teoretycznym na prawo jazdy – „zachowajcie szczególną ostrożność”. Ja myślę, że błędy są super i pozwalają nam dostrzec to, do czego jeszcze możemy dążyć. Specjalnie dla Was poniżej załączam przyjazny plik z zadaniami na zautomatyzowanie poprawnych form.

PS: To była pierwsza część „Najczęściej popełnianych błędów gramatycznych”. Następna już wkrótce.

POBIERZ BEZPŁATNY ZESZYT ĆWICZEŃ

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.